Wyświetlono wiadomości znalezione dla zapytania: Teoria kwantów





Temat: Jak odroznic jasnowidza od oszusta ?
Uzytkownik "Automateusz"...


| Natomiast mucha, jako organizm
| zywy, zachowuje sie w sposob nieobliczany, wymykajacy sie zasadom, jakie
| rzadza martwa materia...

To znaczy jakim konkretnie prawom sie wymyka?


Prawom fizykochemicznym.
Jaka jest roznica miedzy zywa a martwa bakteria?


Ehh.. a podobno to sceptycy uzywaja argumentu "autorytetu" :-/


Ja tu sie nie podpieram autorytetami, tylko pokazuje, ze sa inni ludzi,
ktorzy mysla podobnie jak ja :PP


Jednak skoro juz mowa o cytatach i o tym co kto powiedzial to ja mam taki
cytat:
" Jak powiedzial zmarly niedawno John Bell- jeden z najwybitniejszych
specjalistow od podstwa mechaniki kwantowej- " Jesli teoria kwantow ma sie
stosowac nie tylko do wyidealizowanych doswiadczen laboratoryjnych, to
czyz
nie musimy przyznac, ze procesy | pomiarowe<< zachodza mniej wiecej
zawsze,
mniej wiecej wszedzie?""


Tak, zgadzam sie z tym.


Pozdrawiam!
Automateusz


--
W a n   K e n o b i
wanken@poczta.onet.pl
[Niech moc ogonkolubnych bedzie z Toba]

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku





Temat: Mloda Ziemia (wiek < 10000 lat)


| Jezeli sledziemy dokładnÂą trajektorie układu, to wiemy
| o nim wszystko. Nie tracimy zadnych informacji i nasza
| entropia jest stała!

Zastanawiam sie jeszcze jak to co piszesz ma się do faktu iz to wszystko
składa się z obiektów, które obowiÂązuje zasada nieoznaczonoÂści
Heisenberga, a więc z założenia nie możemy wiedzieć wszystkiego ani też
czegokolwiek wystarczajÂąco dokładnie? Czy w takiej sytuacji mozna odejÂść
od opisu statystycznego na rzecz analitycznego? W końcu nie w tym rzecz,
że nie potrafimy zmierzyć wszystkich interesujÂących nas parametrów każdej
czÂąstki a w tym, że to jest w podstawowy sposób niemożliwe.


Ma sie bardzo ładnie (ale w inym kierunku). Jak poszukasz ksiazeczki
Białynickiego-Biruli Teoria kwantow to bedize tam niedlugi rozdział
o 'entropicznej zasadzie niezonaczonosci'. U hainsenberga niepewnosc
mierzymy za pomoca odchylenia standardowego. Ale niewiedze o ukladzie
mozna policzyc poprzez policzenia entropii (tak jak mowi teoria informacji).
Zamiast zasady Heinsenberga mamy podobna nierownosc wiazaca entropie
polozen i pedow.

pozdr
bartekltg

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku





Temat: proznia a pustka, pustka a nicosc
to jest dobry temat. Pamietam, ze Pascal (chyba on) powiedzial, iz proznia jest
to cos czego nie potrafimy sobie wyobrazic. Zalozmy bowiem, ze mamy taka
idealna proznie zamknieta w pudle. Pudlo, jak to pudlo, mozemy przesuwac z kata
w kat. Skoro w pudle nie ma nic to co przesuwamy? Nic? Nic nie przesuwamy, czy
przesuwamy "nic"? Ale stad plynie inny, nie mniej ciekawy wniosek. Mianowicie,
skoro prozni nie potrafimy sobie nawet wyobrazic, to kazdy element przestrzeni
musi byc wypelniony. Jak sie do tego ma teoria kwantow, nie wiem.
incz
Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: proznia a pustka, pustka a nicosc

Z fizycznego punktu widzenia, nawet najczystsza proznia w naszym fizycznym
swiecie posiada jeszcze pewna wlasnosc zwiazana z teoria kwantowa. Jest ona
mianowicie zalana czastkami wirtualnymi, ktore stale pozyczaja pewna porcje
energi z prozni. Stad sama proznia posiada pewna energie "ujemna".

Z filozoficznego punktu widzenia, przestrzen pozbawiona materi i
promieniowania jest w zasadzie martwa. Trudno mowic o jakimkolwiek uplywie
czasu... Z powodu braku zwiazkow przyczynowo skutkowych trudno mowic nawet o
kierunku jego uplywu.

Jednak tu znowu psikus sprawia teoria kwantow. Taki pusty klocek przestrzeni
prawdopodobnie podlegalby prawom kwantowym uogolnionym z mikroswiata do
makroswiata. Zatem po uplywie pewnego czasu pusty fragment przestrzeni
moglby sie tunelowac do innego stanu (np. takiego w ktorym wystepuje tam
jakas materia...).

Zagadnienie jest trudne fizycznie, bo niewiele wiemy o istocie przestrzeni
jakotakiej, ale i trudne filozoficznie, gdyz siegamy na zupelne granice
poznania...

Nicosc jest tak naprawde pojeciem nieosiagalnym dla ludzkiej percepcji, tak
samo jak pojecie nieskonczonosci...

Nie mozna doswiadczyc nicosci, bo sam fakt jej doswiadczania przeczy jej
istnieniu...

Jak wymysle cos wiecej to dopisze.

Filip

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Definicja świadomości
In article <16dd.00000241.418ea@newsgate.onet.pl,


 "ortex" <ortexWYTNI@vp.plwrote:
| Dlaczego? Swoją drogą, to hasło z encyklopedii jest bardzo dobre.

Dlatego, że świadomość jest najtrudniejszym ze znanych nauce pojęć.


Dlaczego?  Co w nim takiego trudnego?  A raczej w jakim pojęciu terminu
"świadomość" sprawia ono trudnośc i dlaczego ? Jest to bowiem słowo, jak
wiesz wieloznaczne, a w większości swych znaczeń niejasne. Akurat
artykuł, który przytoczyłeś wiele z tych pojęć "świadomości" nieźle
wyjaśnia.


Okazuje
się,
że można mieć zaawansowaną technikę, eksplorować kosmos a w kwestii
świadmości
być zupełnie bezradnym.


Może nie ma tu po prostu żadnej kwestii.


Zresztą zdaje się, że nauka ugrzęzła nawet w teorii
kwantowej.


O ile wiem teoria kwantów ma się dobrze i fizyka rozwija się obficie z
niej korzystając.


Ciekawe dlaczego pewne rzeczy daje się wyjaśnić łatwiej a inne tak
trudno jakby były objętem jakimś tabu.


Trudność znajduje się zwykle między biurkiem a oparciem krzesła.

Władysław

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: p o c z ± t e k


Na początku był podobno nieskończenie mały
punkt. Ale czy punkt w ogóle ma jakieś wymiary ?
No to co było na początku ?

A jeśli cokolwiek było, zanim nastąpił BB,
to czy i przestrzeni przypadkiem już nie było ?
A jeśli nic nie było, to skąd wziął się BB, znikąd ?


Nie wierz w BB, to bzdura por. odpowiedź moja w poście "metafizyczna
teoria kwantów nr IV"

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: p o c z ± t e k
Użytkownik "Zbig4"


| Na początku był podobno nieskończenie mały
| punkt. Ale czy punkt w ogóle ma jakieś wymiary ?
| No to co było na początku ?

| A jeśli cokolwiek było, zanim nastąpił BB,
| to czy i przestrzeni przypadkiem już nie było ?
| A jeśli nic nie było, to skąd wziął się BB, znikąd ?

Nie wierz w BB, to bzdura por. odpowiedź moja w poście "metafizyczna
teoria kwantów nr IV"


A mógłbyś w paru zdaniach przedstawić ideę ?
No wiesz, jak krowie na granicy.
No choćby to, czy przestrzeń jest materialno-energetyczna
Twoim zdaniem. A jeśli nie, to czym jest ?
I czy w ogóle był jakiś początek.


Pozdrawiam- Zbig Kurzawa
"Clavum clavo"


'`@Er

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: metafizyczna teoria kwantów cz.II

Użytkownik "Przewodas" <ktl2000WYTNI@poczta.onet.plnapisał w
wiadomości


| Kant odwrócił relację podmiotu i przedmiotu poznania. Zgodnie z
| transcedentalnym rozwiązaniem problemu możliwości syntetycznego
poznania
| a priori kryje się w tym, że przedmioty "dostosowują się" niejako do
| naszego poznania; tyle rzeczy poznajemy a priori, ile sami w nie
| wkładamy. Zauważmy jak blisko jesteśmy w tym momencie cząstek
| elementarnych i zasady nieoznaczoności Heisenberga. Ilekroć fizyk
opisał
| jakąś teoretyczną cząstkę, to ona się w akceleratorze w końcu
pojawiała.

Z reguły pojawiało się ich więcej w opisie niż w akceleratorze. Stąd
problem
zbędnego formalizmu w matematyce tzn. pytanie czy opis dotyczy
rzeczywistości,
czy to tylko gra wzorów?

| A świecie kwantów nie ma właściwie obserwatorów- są uczestnicy
procesów
| kwantowych zawsze mający wpływ na ich wynik!

Problem obserwatora to interpretacja MK, nie dogmat. Zamiast ciągle
grzebać w
starych trumnach pogadaj z fizykami z sąsiedniej listy, skoro nie chce
Ci się
szukać żywch ludzi, tak jak ja zrobiłem.


Znam streszczenie koncepcji teorii metafizycznej Przewodasa na
http://przewodas.w.interia.pl/ i odnosiłem sie do niej.
Gdzie zatem szukać szczegółów związanych z teoria kwantów?

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: metafizyczna teoria kwantów cz.II


Użytkownik "Przewodas" <ktl2000WYTNI@poczta.onet.plnapisał w
wiadomości Znam streszczenie koncepcji teorii metafizycznej Przewodasa na
http://przewodas.w.interia.pl/ i odnosiłem sie do niej.
Gdzie zatem szukać szczegółów związanych z teoria kwantów?

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Dokonujemy eksperymentu na duszy ;)


Ech, nie ma to jak soczysty paradoks. ;-)


widziasles moze kiedys wir w rzece ?
obiekt ten istnieje i ma swa tazsamosc- choc
nie ma stalej budowy  - tzn czateczki wody , ktore
go tworza caly czas sie wymieniaja.

Cialo czlowieka tez jest takim wirem biochemicznym.
Wiekszosc atomow wymymienia sie w ciagu 90 dni
( o ile dobrze pamietam) a wszystkie (nawet te z kosci)
chyba w ciagu 7 lat. Zatem ten eksperyment odbywa sie
caly czas na skale powszechna.

W kwestii powielania - bald polega na tym ,ze zaklada
sie iz czlowiek jest zbudowany z atomow jak program
z bitow. Tak nie jest - czlowiek jest struktura dynamiczna
i nawet upraszaczajac sprawe trzeba by przeniesc nie tylko
atomy ale ich wlasnosci dynamiczne (polozenie ,stan energetyczny
predkosc ) a to zgodnie z teoria kwantow nie jest chyba do pomierzenia
i zapamietania.

pozdrawiam
patix

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Kupie ksiazki
Interesuje mnie kupno takich ksiazek:
R.S.Ingarden,A.Jamiolkowski:"Elektrodynamika"
M.Grabowski,R.S.Ingarden:"Mechanika kwantowa"
R.S.Ingarden,A,Jamiolkowski,R.Mrugala:"Termodynamika i fizyka ststystyczna"
A.Bechler:"Kwantowa teoria oddzialywan elektromagnetycznych"
I.Bialynicki-Birula,M.Cieplak,J.Kaminski:"Teoria kwantow.Mechanika falowa"
L.D.Landau,E.M.Lifszyc:
"Mechanika kwantowa"
"Hydrodynamika"
"Fizyka statystyczna"
"Fizyka osrodkow ciaglych"
"Elektrodynamika osrodkow ciaglych"
"Relatywistyczna teoria kwantow"(czesc 1 i 2)
L.G.Grieczko,W.I.Sugakow...:"Zadania z fizyki teoretycznej"
Richard Feynman:"Wyklady z fizyki statystycznej"
 
Licze na Wasza pomoc.a jezeli nie to bede zmuszony ukrasc te ksiazki z
biblioteki :)
Sebastian
Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Problem w QED


"Maciej Panczykowski" <mpa@wp.plwrote:
Gdzie zakodowana jest informacja o odepchnięciu lub
przyciągnięciu, skoro i w pierwszym i drugim przypadku na te same elektrony
padają te same fotony wirtualne


Po pierwsze, nie te same.
Po drugie, nawet nie takie same.
Po trzecie, nie takie same, bo odpowiada im inny czteropotencjał, ten zaś
zadany jest przez "źródło" pola.
Po czwarte, tego nie da się bardziej szczegółowo wyjaśnić w liście,
a przynajmniej ja tego nie potrafię. Zobacz na przykład Bjorken, Drell,
Relatywistyczna teoria kwantów, rozdziały 7.1 do 7.4.

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Jak zacząć z fizyką?
Alexandrze

Chcialbym zostac fizykiem. Uwielbiam Kwantówke, STW i OTW. w tej chwili
czytam "Quantum Mechanics" Schiffa, "Elektrodynamike kwantowa "
Bialynickich, " Teoria kwantów " Bialynickiego, Cieplaka, Kaminskeigo,
"Wstep do mechaniki kwantowej" Liboffa, "Fizyke kwantowa" Eisberga i
Resnicka. Rozumiem kazdy wzór i kazde slowo czytanych tekstów. Znam rachunek
calkowy i rózniczkowy ( Fichtenholz, Leja, itp), Rachunek tensorowy,
wariacyjny, teorie dystrybucji, równania rózniczkowe, itp.
Moje pytanie: czy nadaje sie na fizyka.???

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: "Falsyfikowalno ć religii" (Odpowied dla P.Góry) - było: Czy istnieje różnica między religiĹĄ a naukĹĄ współczesnĹĄ?!
Pawel F. Gora napisał(a) w wiadomości: <383968F1.5@if.uj.edu.pl...

Według Poppera, zdanie jest naukowe, jeśli można zaprojektować
eksperyment, którego wynik może temu zdaniu zaprzeczyć.


Nawiązując do innego wątku, czy zdania zawarte
w teorii strun dotyczące wymiaru czasoprzestrzeni
jest naukowe? Czy te teorie które wymagają olbrzymich
niemożliwych do uzyskania energii są naukowe?
Toż to zwykła wiara, że te teorie są prawdziwe a nie
próby empirycznego sprawdzenia stanowią o tym,
że są w ogóle rozpatrywane przez poważnych ludzi.


Nie jest naukowe zdanie "istnieją niewidzialne krasnoludki".


No właśnie istnieją te cząstki o bajecznych energiach?
Nawiasem mówiąc, kwarki spełniają wszystkie
wymagania definicji krasnoludka:
a) istnieją niewidzialne krasnoluki, których
nie można zobaczyć, można natomiast
badać konsekwencje ich istnienia (splątane
grzywy koni, zsiadłe mleko itp).
b) istnieją kwarki, których nie można zaobserwować
ale można badać własności cząstek, które są
zbudowane z kwarków.

Dobra, to tylko żarty. A tak naprawdę dopiero
przyszłe pokolenia zrzucą naszą dzisiejszą,
"prawdziwą" wiedzę na półkę z flogistonem,
Słońcem wokół Ziemi, czterema żywiołami,
atomem wodoru Bohra, starą teorią kwantów
i eterem. Jedyna pociecha to to, że im następne
pokolenia zrobią to samo.

Grzegorz Jastrzębski www: http://polbox.com/t/tuwim

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Dlaczego świat jest deterministyczny
SasQ <sa@go2.plnapisał(a):


| Mozna policzyć dla danej deski Galtona prawdopodobieństwo wpadnięcia
| kulek do jednej przegródki; będzie ono bardzo małe, ale nie zerowe.

Ano można. Ale czy to oznacza, że naprawdę tak się może stać?
I co nam po wiedzy, że coś się "może" stać, jeśli się nie stanie?


Chcesz zmienić zasady rachunku prawdopodobieństwa i przyjąć,
że jeżeli coś jest prawdopodobne mniej niż 10^-n to się nie zdarzy?
Jakaś teoria kwantów prawdopodobienstwa?;-)
Moim zdaniem o tym czy się zdarzy (z zauważalną pewnością),
decyduje tylko dostateczna liczba losowań.

Nasz umysł i intuicja nie są przygotowane ewolucyjnie
do operacji na wielkościach niewyobrażalnie mało prawdopodobnych
i traktuje je jako niemozliwe, bo tak jest praktyczniej.

WM

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: fala elektromagnetyczna


"" <da@op.plwrote:
Elektron i foton mają się zderzyć i zanim dochodzi do zderzenia. Elektron
emituje foton, później ten elektron wchłania foton!!
to tyle... po dokładniejszy opis tego zjawisko, proszę sięgnąć do książki
Feymana "QED..."


Pozwolę sobie zacząć od uwagi, że ja (dawno temu) egzamin z elektrodynamiki
kwantowej zdawałem, ty zaś najwyraźniej nie. Otóż sytuacja, jak rozumiem,
jest taka: w stanie wejściowym mamy elektron i foton, "w środku" mamy BUM
(rozpraszanie Comptona), w stanie wyjściowym mamy elektron i foton. Pomijając
poprawki wyższych rzędów, musimy stwierdzić, iż dwa _różne_ diagramy Feynmana
odpowiadają makroskopowo nierozróżnialnym procesom fizycznym: elektron
pochłania foton wejściowy, po pewnym zaś czasie emituje foton wyjściowy,
lub też elektron najpierw emituje foton wyjściowy, później zaś pochłania
foton wyjściowy (na tym drugim diagramie linie fotonowe krzyżują się).
Zobacz Bjorken, Drell, Relatywistyczna teoria kwantów, wyd. polskie PWN 1985,
paragraf 7.7. Doprawdy, nie ma w tym nic nadzwyczajnego.

Dodatkowo pamiętaj, że diagramy Feynmana są obiektami bardzo formalnymi
- są mianowicie graficznymi reprezentacjami rozwinięcia macierzy rozpraszania
w pewien szereg. Ściśle rzecz biorąc, znaczenie fizyczne można przypisać całej
tej macierzy, nie zaś poszczególnym wyrazom rozwinięcia.

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: fala elektromagnetyczna
(Wysyłam drugi raz z uwagi na wyjątkowo paskudną literówkę.)


"" <da@op.plwrote:
Elektron i foton mają się zderzyć i zanim dochodzi do zderzenia. Elektron
emituje foton, później ten elektron wchłania foton!!
to tyle... po dokładniejszy opis tego zjawisko, proszę sięgnąć do książki
Feymana "QED..."


Pozwolę sobie zacząć od uwagi, że ja (dawno temu) egzamin z elektrodynamiki
kwantowej zdawałem, ty zaś najwyraźniej nie. Otóż sytuacja, jak rozumiem,
jest taka: w stanie wejściowym mamy elektron i foton, "w środku" mamy BUM
(rozpraszanie Comptona), w stanie wyjściowym mamy elektron i foton. Pomijając
poprawki wyższych rzędów, musimy stwierdzić, iż dwa _różne_ diagramy Feynmana
odpowiadają makroskopowo nierozróżnialnym procesom fizycznym: elektron
pochłania foton wejściowy, po pewnym zaś czasie emituje foton wyjściowy,
lub też elektron najpierw emituje foton wyjściowy, później zaś pochłania
foton wejściowy (na tym drugim diagramie linie fotonowe krzyżują się).
Zobacz Bjorken, Drell, Relatywistyczna teoria kwantów, wyd. polskie PWN 1985,
paragraf 7.7. Doprawdy, nie ma w tym nic nadzwyczajnego.

Dodatkowo pamiętaj, że diagramy Feynmana są obiektami bardzo formalnymi
- są mianowicie graficznymi reprezentacjami rozwinięcia macierzy rozpraszania
w pewien szereg. Ściśle rzecz biorąc, znaczenie fizyczne można przypisać całej
tej macierzy, nie zaś poszczególnym wyrazom rozwinięcia.

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Czy istnieje roznica pomiedzy religia~ a nauka~ wspolczesna~?


Bogdan Szenkaryk wrote:
Interesuje mnie, a zapewne takze wielu innych, komu i do czego jest potrzebna teoria kwantow,
skoro nie udziela konkretnych odpowiedzi na rzeczowe pytania, np. nie wyjasnia, co to w istocie
takiego: korpuskularno-falowa natura materii i energii. Jakie sa z niej (teorii kwantow) korzysci
dla 'praktyki pozanaukowej'?


Służę uprzejmie, drogi Pinopo. Teoria kwantów potrzebna jest na
przykład do zaprojektowania tranzystora i układu scalonego (żebyś,
Pinopo, mógł sobie pisać na komputerze różne rzeczy) i lasera,
żebyś w tym czasie mógł słuchać ulubuinej płyty. I do zaprojektowania
bobmy atomowej. I elektrowni jądrowej. I różnych urządzeń
nadprzewodzących. Podobne przykłady można mnożyć.

Paweł Góra
Institute of Physics, Jagellonian University, Cracow, Poland
A physical entity does not do what it does because it is what it is,
but is what it is because it does what it does.

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Czy istnieje roznica pomiedzy religia~ a nauka~ wspolczesna~?


On Sat, 20 Nov 1999 18:26:03 +0100, Pawel F. Gora wrote:
Bogdan Szenkaryk wrote:
| Interesuje mnie, a zapewne takze wielu innych, komu i do czego jest potrzebna teoria kwantow,


[...]


Służę uprzejmie, drogi Pinopo. Teoria kwantów potrzebna jest na
przykład do zaprojektowania tranzystora i układu scalonego


Ee - nie bylbym taki pewny. Tranzystor chyba mozna zaprojektowac
znajac tylko parametry 'makro', nie wkraczajac w kwanty ..
Podobnie uklady scalone cyfrowe projektuje sie zupelnie nie wkraczajac
w kwanty - parametry jednego tranzystora w ukladzie mozna pomierzyc,
problem lezy w tym jak je polaczyc. Zreszta w cyfrowce parametry
tranzystora sa drugorzedne ..


Pinopo, mógł sobie pisać na komputerze różne rzeczy) i lasera,
żebyś w tym czasie mógł słuchać ulubuinej płyty. I do zaprojektowania
bobmy atomowej.


Jakby tak przesledzic czym sie zajmowano w Los Alamo, to badania
siegajace kwantow byly chyba w mniejszosci :-) Znacznie ciekawsze
bylo np jak dokonac implozji przy pomocy trotylu :-)

J.

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: perpetum demobile
On the news Pawel F. Gora <g@if.uj.edu.plwrote:


co prawda powiedzaiłem, że "wytłumaczenie" popularne
jest OKDR (wskazówka: O=o, R=rozbić).


Czesto sie tez spotyka OKTDR (wskazowka: T=tłustej) :-))


I żeby postawić kropkę nad i: Wynik Hawkinga jest bardzo
piękny, ma ładne odniesienia do modnych parę lat temu zagadnień
związanych z kreacją mikro czarnych dziur z pól kwantowych
(mówiąc w potwornie dużym uproszczeniu: bierzemy pole kwantowe tak
gęste, że zapada się pod własnym ciężarem tworząc mikrodziurę;
nie ma _dolnej_ granicy na utworzenie takiej dziury - granicą
jest naga osobliwość (nie ma kosmicznego cenzora)), ale niektórzy
powątpiewają w rzetelność tych wyników, bo są one "hybrydowe":
cząstki opisywane są kwantowo, dziura jednak i jej pole grawitacyjne
klasycznie, jako że nie ma kwantowej teorii grawitacji.


No nie wiem, czy np. opisowi fal e-m potrzebna jest tak do konca teoria
kwantow, wiec moze to promieniowanie H. takie ezoteryczne znow nie jest ?
Coz, doswiadczeniem sie raczej go nie namierzy, a jesli juz, to trzeba by
poszukac takiej CD, co by nie miala dysku akrecyjnego lub czegokolwiek innego
w swoim bliskim sasiedztwie, co latwym z pewnoscia nie jest.

(STS)

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: perpetum demobile


On Tue, 24 Apr 2001 20:06:22 +0200, Stanislaw Sidor wrote:
On the news Pawel F. Gora <g@if.uj.edu.plwrote:
| co prawda powiedzaiłem, że "wytłumaczenie" popularne
| jest OKDR (wskazówka: O=o, R=rozbić).

Czesto sie tez spotyka OKTDR (wskazowka: T=tłustej) :-))


Mnie sie wydaje ze na T D trudno o K :-)


[...]
No nie wiem, czy np. opisowi fal e-m potrzebna jest tak do konca teoria
kwantow,


No - Maxwelowi sie udalo bez kwantow, tylko jakos na dlugo taki opis
nie starczyl. Sa kwanty fali e-m.

J.

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: perpetum demobile


Stanislaw Sidor <s@qq.elcompzu.com.plwrote:
On the news Pawel F. Gora <g@if.uj.edu.plwrote:
| co prawda powiedzaiłem, że "wytłumaczenie" popularne
| jest OKDR (wskazówka: O=o, R=rozbić).
Czesto sie tez spotyka OKTDR (wskazowka: T=tłustej) :-))


O,ładne. OKDR spotykałam często, tego jeszcze nie :D


| powątpiewają w rzetelność tych wyników, bo są one "hybrydowe":
| cząstki opisywane są kwantowo, dziura jednak i jej pole grawitacyjne
| klasycznie, jako że nie ma kwantowej teorii grawitacji.
No nie wiem, czy np. opisowi fal e-m potrzebna jest tak do konca teoria
kwantow, wiec moze to promieniowanie H. takie ezoteryczne znow nie jest ?


Tego niestety nie wiadomo, ale każde takie hybrydy są podejrzane. Acz nie
wszystkie hybrydy są niefizyczne, patrz chaos kwantowy :)


Coz, doswiadczeniem sie raczej go nie namierzy, a jesli juz, to trzeba by
poszukac takiej CD, co by nie miala dysku akrecyjnego lub czegokolwiek innego
w swoim bliskim sasiedztwie, co latwym z pewnoscia nie jest.


ZTCP było proponowane jakieś poszukiwanie mikrodziurek za pomocą
promieniowania Hawkinga, ale nie wyszło. Inna rzecz, że nie wiadomo, czy
dlatego, że tego promieniowania niet, czy dlatego, że tych mikrodziurek
jest znacznie mniej niż kosmolodzy wtedy chcieli...

EwaP HF FH

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: perpetum demobile
On the news J.F. <j@friko6.onet.plwrote:


| Czesto sie tez spotyka OKTDR (wskazowka: T=tłustej) :-))

Mnie sie wydaje ze na T D trudno o K :-)


A normalna to ma ich sporo ? :-)))


| [...]
| No nie wiem, czy np. opisowi fal e-m potrzebna jest tak do konca teoria
| kwantow,

No - Maxwelowi sie udalo bez kwantow, tylko jakos na dlugo taki opis
nie starczyl. Sa kwanty fali e-m.


Po co nam do makroskalowych zagadnien falowych e-m opis kwantowy ? Tylko czas
nauki zabiera, a pozytek zerowy z tego.
Moze jako filtr na studentow to i sie nadaje ... ;)

(STS)

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Rozmiary fotonu


Wlodzimierz wrote:
Dzięki za materiały podane w innym miejscu.
Zapaliło mi się jednak światełko ostrzegawcze bo chyba poruszasz się
po gruncie wykletym przez oficjalnie i powszechnie uznaną doktrynę fizyczną?

WM


Nie obawiaj sie. Popatrz na moj spis publikacji:

http://quantumfuture.net/quantum_future/jadpub.htm

Teoria kwantow, fizyka matematyczna, metody geometryczne, detektory
promieniowania gamma, wydane podreczniki i organizowane konferencje
miedzynarodowe.  Nie jest tak zle w swiecie naukowcow by wyklinali
kolegow po fachu. Tyle, ze jak to mowi przyslowie, "trudno byc prorokiem
we wlasnym kraju". Ale to juz zupelnie inna sprawa.

ark

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Dlaczego moja ręka nie przenika przez kartkę papieru?


A skoro zabierasz sie teraz za mikro swiat, wiedz, ze teoria kwantow
zostala
sprawdzona z niesamowita dokladnoscia, jak narazie kazdy ekpreryment ja
calkowicie potwierdza, lacznie z niesamowitym fenomenem splatania
kwantowego,
gdzie rowniez teoria kwantow okazala sie byc sluszna i zgodna wieloma z
doswiadczeniami!


Zgodność z doświadczeniami i sprawdzenie to jedno, potwierdzenie czy
słuszność drugie. Potwierdzona teoria kwantów nie jest i zupełnie jej to nie
grozi. Opowiadając, że doświadczenia potwierdzają teorię, dowodzisz
tylko, że nie masz pojęcia o logice.
Słuszna też TK nie jest. Tak w ogóle są 2 teorie kwantów, co
było niedawno w wątku o kocie. Obie zgodne z doświadczeniami.
Obie przewidują. Obie też tłumaczą, tylko każda inaczej. Nie dziwi
Cię to?

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Dlaczego moja ręka nie przenika przez kartkę papieru?


Zgodność z doświadczeniami i sprawdzenie to jedno, potwierdzenie czy
słuszność drugie. Potwierdzona teoria kwantów nie jest i zupełnie jej to nie
grozi. Opowiadając, że doświadczenia potwierdzają teorię, dowodzisz
tylko, że nie masz pojęcia o logice.


A ty dowodzisz powyzszym, ze nie rozumiesz zdania: "fizyka jest nauka
doswiadczalna".
Juz kiedys z Toba na ten temat rozmawialem. Podobne wnioski przytoczyles wtedy,
gdy powiedzialem Tobie, ze fizyka to nie matematyka. Ty Macku na to
odpowiedziales mi: "Ja to zmienie." (jak bym sie postaral, gdzies bym to pewnie
znalazl w archiwum). Nie pozostaje mi nic innego, jak zyczyc Ci powodzenia, bo
nie mam czasu ani ochoty na powtorke z rozrywki.


Słuszna też TK nie jest. Tak w ogóle są 2 teorie kwantów, co
było niedawno w wątku o kocie. Obie zgodne z doświadczeniami.
Obie przewidują. Obie też tłumaczą, tylko każda inaczej. Nie dziwi
Cię to?


Nie prawda, teoria kwantow jest jedna, natomiast sa rozne intepretacje,
Ktore jak slusznie powiedziales daja takie same przewidywania.
Wiem o tym i nie dziwi mnie to.

Lukasz.

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Dlaczego moja ręka nie przenika przez kartkę papieru?


| Zgodność z doświadczeniami i sprawdzenie to jedno, potwierdzenie czy
| słuszność drugie. Potwierdzona teoria kwantów nie jest i zupełnie jej to
nie
| grozi. Opowiadając, że doświadczenia potwierdzają teorię, dowodzisz
| tylko, że nie masz pojęcia o logice.

A ty dowodzisz powyzszym, ze nie rozumiesz zdania: "fizyka jest nauka
doswiadczalna".


A u Was Murzynów biją?
Nie, nie dowodzę, rozumiem i jest to zdanie nie-całkiem-prawdziwe.
Czyli fałszywe.


Juz kiedys z Toba na ten temat rozmawialem. Podobne wnioski przytoczyles
wtedy,
gdy powiedzialem Tobie, ze fizyka to nie matematyka. Ty Macku na to
odpowiedziales mi: "Ja to zmienie." (jak bym sie postaral, gdzies bym to
pewnie
znalazl w archiwum). Nie pozostaje mi nic innego, jak zyczyc Ci powodzenia


Nie dziękuję, bo nieszczere.


| Słuszna też TK nie jest. Tak w ogóle są 2 teorie kwantów, co
| było niedawno w wątku o kocie. Obie zgodne z doświadczeniami.
| Obie przewidują. Obie też tłumaczą, tylko każda inaczej. Nie dziwi
| Cię to?

Nie prawda, teoria kwantow jest jedna, natomiast sa rozne intepretacje,


Że co?
Wiem, co to teoria, ale co to jest "interpretacja teorii"?

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: co by bylo gdyby kobiety ocenialy nas na podstawie pomiarow relatywistycznych?


Każdy zegar może źle chodzić. Ten oparty na drganiach
atomu i ten oparty na czasie połowicznego rozpadu też
mogą. Teoria kwantów nie przewiduje. Tylko że jutro
poprawiona teoria kwantów może przewidywać -
np. eter istnieje, i ruch przez eter wpływa na jakiś proces
kwantowy, który tak się składa, że stoi za każdym
naszym zegarem.


Oczywiście masz racje. Tak sie jednak dziwnie sklada, ze opoznianie zegarow
atomowych jest z bardzo duza dokladnoscia przewidywalne przez teorie
wzglednosci juz w tej chwili. Jutrzejsza teoria kwantow nie jest do tego
potrzebna. Ale dziwny przypadek, nie ?

Pozdrawiam
Maciej Marek

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: co by bylo gdyby kobiety ocenialy nas na podstawie pomiarow relatywistycznych?


| Każdy zegar może źle chodzić. Ten oparty na drganiach
| atomu i ten oparty na czasie połowicznego rozpadu też
| mogą. Teoria kwantów nie przewiduje. Tylko że jutro
| poprawiona teoria kwantów może przewidywać -
| np. eter istnieje, i ruch przez eter wpływa na jakiś proces
| kwantowy, który tak się składa, że stoi za każdym
| naszym zegarem.

Oczywiście masz racje. Tak sie jednak dziwnie sklada, ze opoznianie
zegarow
atomowych jest z bardzo duza dokladnoscia przewidywalne przez teorie
wzglednosci juz w tej chwili. Jutrzejsza teoria kwantow nie jest do tego
potrzebna. Ale dziwny przypadek, nie ?


Po pierwsze - dokładność sprawdzenia nie jest ani
bardzo duża, ani duża.
Po drugie, to nie jest dziwny przypadek.
Po trzecie, to w ogóle nie jest przypadek.
Po czwarte, zamiast opowiadać, jak bardzo byś
się zdziwił, gdyby to była prawda, zastanów się,
jak byś UDOWODNIŁ, że to nie jest prawda.

Co do dokładnych przewidywań TW - teoria Zeusa
Gromowładnego pozwalała z dużą dokładnością na
przewidywania, że pioruny będą waliły, kiedy nadejdzie
burza. I potrafiła coś, czego współczesne teorie nie
potrafią: na podstawie rozkładu burz określić z jako
taką dokładnością zależność humoru Zeusa od pory
roku.
Świetna teoria, krótko mówiąc.

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Pomyłka Bohra, czy ułomność prawa fizyki c.d.


Mariusz M <maxi@poland.comwrote:
| Przecież ten tu nie pierwszy raz. Próby tłumaczenia mu, że istnieją
| nowsze teorie kwantów zawiodły.
Witam,
Gdzie znajde to tlumaczenie ?


W archiwum, przynajmniej niektóre.


Jakiego rodzaju jest to tlumaczenie: Czy "chlopie istnieja nowsze teorie"
czy tez "oto analiza twojego wnioskowania i twoj blad" ?


Najprościej? Ależ oczywiście, że starsza teoria kwantów była błędna i
miała "ręcznie sterowane" założenia. Dlatego też pojawiły się nowsze,
inne. Problem w tym, że pan ów nie ma ochoty się z nimi zapoznać,
utrzymując się przy dalszym wywalaniu otwartych wierzei.

EwaP HF FH

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Pomyłka Bohra, czy ułomność prawa fizyki c.d.


Najprościej? Ależ oczywiście, że starsza teoria kwantów była błędna i
miała "ręcznie sterowane" założenia. Dlatego też pojawiły się nowsze,
inne. Problem w tym, że pan ów nie ma ochoty się z nimi zapoznać,
utrzymując się przy dalszym wywalaniu otwartych wierzei.


Ja jestem zupełnie zielony z tego tematu (jak i z całej fizyki) ale pozwlę sobie zadać pytanie. Czy tę teorię Bohra naucza się w szkołach tylko ze względów historycznych czy traktuje jak jeden z oficjalnych modeli? Czy w szkołach zaznacza się, że ten model jest błędny i mówienie o nim na TYLKO na celu pokazanie "jak ludzie dochodzili do prawda"? Jeżeli nie wspomina się o "pomyłce Bohra" to "ten pan" ma sporo racji poruszając temat.

MDW
m@amiga.pl

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: fizyka kwantowa i funkcja porządna


On Wed, 30 Mar 2005 08:30:30 +0200,  PFG wrote:
On Tue, 29 Mar 2005 22:40:53 GMT, "radoslaw tereszczuk"
| w fizyce nagrody sa za teorje

Boże uchowaj. Są przede wszystkim za doświadczenia,


Nie jest tak zle.
1910 - van der Waals - rownania gazu
1918 - Planck - teoria kwantow,
1921 - Einstein - prawo efektu fotoelektrycznego
1932 - Heisenberg - for the creation of quantum mechanics,
1933 - Schroedinger/Dirac -
1945 - Pauli - za zakaz :-)


a jeśli są przyznawane za teorię, to dopiero po doswiadczalnym
potwierdzeniu tejże.


Bo wczesniej to sa tylko "bzdury" lub hipotezy :-)


Tylko Chandrasekhar przychodzi mi do
głowy jako wyjątek, chociaż i jego teoria ewolucji gwiazd
(Nobel 1983, za prace z końca lat '30!) została potwierdzona,
tyle że nie eksperymentalnie, ale obserwacyjnie.


tutaj to ja sie juz nie znam, ale niektore wygladaja mi ciekawie

2004  "for the discovery of asymptotic freedom in the theory of the
strong interaction"

1999  "for elucidating the quantum structure of electroweak
interactions in physics"

J.

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Jak wygrac w totolotka za pomoca kotka

Pawel F. Gora napisał(a) w wiadomości: <37F86174.4@if.uj.edu.pl...


| W innym wątku dowiedziałem się (moja niewiedza) że redukcja
| może następować sama z siebie (emisja fotonów we wzbudzonym
To NIE jest redukcja - to wynika z ewolucji hamiltonowskiej
po uwzglednieniu poprawek promienistych (w tym wypadku
oddziaływania z fluktuacjami próżni).


Na mój rozum emisja fotonu jest nagła (sam pisałeś
że nastepuje w "zerowym" czasie), więc ewolucja elekronów
które go wysyłają jest nieciągła. Trudno się spodziwać, że taka
ewolucja stanu układu elektronów da się wytłumaczyć
ewolucją unitarną. Nie pozostaje nic innego jak ten
skok podciągnąć pod redukcję pakietu falowego
układu elektronów.
A może masz inne pomysły na nieciągłą ewolucję?

Jeszcze jedno:
Według mojej (skąpej jeśli chodzi o QED) wiedzy,
kiedy do opisu wchodzi relatywistyczna teoria
kwantów, problem redukcji pakietu falowego znika.
O ile wiem nie ma czegoś takiego w teoriach
relatywistycznych. Proszę o poprawę jeśli się mylę.

Grzegorz Jastrzębski www: http://polbox.com/t/tuwim

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: teleportacja stanuw splatanyh
On the Tue, 29 Mar 2005 14:40:57 GMT, radoslaw tereszczuk wrote:


korzystajac z okazji mam prosbe

otuz interesuje mnie podanie tytulu ksiazki (najlepiej dostepnej w polsce
;p ; ewentualnie jakies miejsce w internecie) gdzie wylozony byl by
formalizm matematyczny f.kwantowej ; hodzi o podstawy (w stylu np. co
oznacza ruznica miedzy a|0+ b|1a a|0- b|1)

cos tam na ten temat wiem (niestety nie z ksiazek jakie posiadam.....) ale
przy lekturze prac z zakresu informtyki kwantowej mam watpliwosci
wynikajace z brakuw postaw formalnyh


Białynicki-Birula i inni, Teoria kwantów

Kacper Zalewski, Wykłady z nierelatywistycznej teorii kwantów

są nowe wydania

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Pytanie o ścisłość
W książce I. Białynickiego-Biruli, M. Cieplaka i J. Kamińskiego pt.:
"Teoria kwantów, Mechanika falowa" Wydawnictwa Naukowe PWN, Warszawa
2001, na stronie 334 jest takie zdanie: "Sformułowanie zasady
nieoznaczoności w postaci (58) [to znaczy: delta(t).delta(E)~h -
przypis mój W.S.] nie jest jednak precyzyjne ponieważ ani wielkość
delta(E), ani delta(t) nie zostały ściśle zdefiniowane".
Moje pytanie, na czym polega trudność w ścisłym zdefiniowaniu tych
wielkości.
Wojtek
Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: DIAGRAMY FEYNMANA


Rak Krzysztof wrote:

Poszukuje literatury jak najobszerniejszej na temat diagramow Feynmana.


Poważnie pytasz o jak najobszerniejszą literaturę? Diagramy
Feynmana to po pierwsze techniczny chwyt rachunkowy, po
drugie skomplikowany chwyt rachunkowy, po trzecie bez dość
zaawansowanej matematyki nic ci z nich nie przyjdzie, po
czwarte wreszcie jeśli nie _studiujesz_ kwantowej teorii
pola na nic ci nie będą potrzebne. Ale skoro pytasz:

A. L. Fetter, J. D. Walecka, "Kwantowa teoria układów
wielu cząstek"

J. D. Bjorken, S. D. Drell, "Relatywistyczna teoria
kwantów"

Iwo Białynicki-Birula, Zofia Białynicka-Birula
"Elektrodynamika kwantowa"

Inne rzeczy chyba nie miały polskich wydań. Miłej lektury ;-)


Wychodza w Polsce jakies czasopisma dotyczace fizyki?


Z popularnych "Postępy fizyki", "Foton" i jeszcze jakieś,
których tytułów nie pamiętam.


Gdzie moge cos znalezc na temat lewitacji.


NTG - no chyba że pytasz o lewitację nadprzewodnika w polu
magnetycznym. Jeśli tak, to może Mirek Prywata (jeśli tu
jeszcze zagląda) coś poleci.

Paweł Góra
Institute of Physics, Jagellonian University, Cracow, Poland
A physical entity does not do what it does because it is what it is,
but is what it is because it does what it does.

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: KNIGA DO FIZYKI KWANTOWEJ


    Moim zdaniem najlepsza (najlzejsza) ksiazka do fizyki kwantowej to
dzielo Eisberga i Resnicka. Tytulu dokladnie nie pamietam, ale idzie
to
jakos "Fizyka kwantowa atomow, czasteczek..." dalej nie pamietam. W
kazdym
razie jest to klasyka kwantow i jak w bibliotece wymienisz nazwiska
autorow
to z pewnoscia dostaniesz ta pozycje. Pozdrawiam...


Kolega mi to z ust wyjął. Właśnie jakiś czas temu wypożyczyłem tą
książkę
i czytam sobie ją do poduszki.
Dokładny tytuł to : "FIZYKA KWANTOWA atomów, cząstek, ciał stałych,
jąder i
cząstek elementarnych" R.Eisberg i R. Resnic PWN Warszawa 1983 r. 797
stron

Z trochę trudniejszych pozycji ostatnio zostało wznowione wydanie i
można
je nabyć w księgarni: "Teoria kwantów Mechanika falowa" Iwo
Białynicki-Birula,
Marek Cieplak, Jerzy Kamiński

Mechanika kwantowa zupełnie z innej strony Feynman "Wykłady z fizyki tom
III.
Mechanika Kwantowa"

Ja osobiście bym polecał książkę ( nie pamiętam autorów ) "Mechanika
kwantowa w obrazach."
( Czy jakoś podobnie ) pokazanie funkcji falowych na różnych wykresach,
szczególnie dobra
dla wzrokowców.

Pozdrawia Mithrandir

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Fizyk i Rozdział 9.1

On 29 Mar, 09:52, "Fizyk" <L.J.FrasinskiNOS@reading.ac.ukwrote:


Ten czynnik gamma wynika z własności elektromag.
materii i trzeba go wyprowadzać z teorii kwantowej,
a nie z geometrii, czyli języka lub narzędzia zwanego matematyką.


Zmartwie Cię, po pierwsze teoria kwantów jest
tak samo jak relatywistyka, po prostu modelem
matematycznym, a nawet daje sie z tego zrobic geometrie.

Po drugie, skoro mowisz kwantowej terii relatywistycznej,
czyli o teorii pol kwantowych, to działają one w przestrzeni
Minkowskiego. RElatywistyka juz jest w nie włozona.

pozdr
Bartek Szczygieł

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Fizyk i Rozdział 9.1
On 30 Mar, 04:07, "bartekLTG" <barSPAMtek@op.ciach.plwrote:


On 29 Mar, 09:52, "Fizyk" <L.J.FrasinskiNOS@reading.ac.ukwrote:

| Ten czynnik gamma wynika z własności elektromag.
| materii i trzeba go wyprowadzać z teorii kwantowej,
| a nie z geometrii, czyli języka lub narzędzia zwanego matematyką.

Zmartwie Cię, po pierwsze teoria kwantów jest
tak samo jak relatywistyka, po prostu modelem
matematycznym, a nawet daje sie z tego zrobic geometrie.

Po drugie, skoro mowisz kwantowej terii relatywistycznej,
czyli o teorii pol kwantowych, to działają one w przestrzeni
Minkowskiego. RElatywistyka juz jest w nie włozona.

pozdr
Bartek Szczygieł


Niczym mnie nie zmartwisz.
Wiem czym jest QFT i co jest w niej najsłabszym punktem,
a praktycznie - doszczętnie zniewalającym!

Ostateczna forma zapisu zawsze musi być ścisła i jednoznaczna,
czyli matematyczna, ale pojęcia muszą mieć sens fizyczny.

Matematyka funkcjonuje także samodzielnie,
ale wtedy jest to tylko pewien rodzaj sztuki abstrakcyjnej.

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: ruszczka


"Stanislaw Sidor" <sts_nos@uranos.eu.orgwrote in message <news:ae239l$598$1@info.cyf-kr.edu.pl...
PWroc to siedlisko paranauki ;) i zapewne ow doktor wylecial juz z firmy, jak
dr Jan Pająk i prof. Jadczyk.

(STS)


Skoro o juz o mnie mowa, to zapraszam do odwiedzenia moich nowych
stron:

http://www.cassiopaea.org/perseus/astroequation.htm

oraz nieco wczesniej

http://www.cassiopaea.org/perseus/qfractals.htm

Przy okazji ze smutkiem donosze, ze 21-go Czerwca zginal tragicznie
(utonal) Pertti Lounesto,

http://www.helsinki.fi/~lounesto/

 ktory pomagal mi jeszcze miesiac temu w wykazaniu ze transformacje
stosowane w "Hiprebolicznych kwantowych fraktalach" - patrz

http://math.tntech.edu/rafal/cookeville/program/Tuesday.html

sa tranformacjami Mobiusa - laczac tym samym algebre Clifforda z
teoria kwantow.

ark (Arkadiusz Jadczyk)
http://www.cassiopaea.org/quantum_future/homepage.htm

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Może jednak Ktoś, coś wie na ten ttemat?
delta E i delta t mozesz policzyc, jesli masz konkretna postac funkcji
falowej. Jest to wtedy po prostu RMS: <(O - <O)^2(O operator, ktorym
mierzysz, np E i lub t). Nie ma zadnych trudnosci.
delta E i delta t mozna tez rozumiec jako bledy pomiaru. Jak mierzysz
wiele razy ten sam uklad w takim samym stanie, to wynik bedzie
rozrzucony z niepewnoscia delta E (lub delta t). I dodatkowo dochodza
jeszcze bledy wynikajace z samego przeprowadzenia pomiaru.

  Marek
PS. sory, chyba przez pomylke wyslalem Ci maila na priv. W dodatku 2
razy.. :(

Wojtek Szczepankiewicz wrote:
W książce I. Białynickiego-Biruli, M. Cieplaka i J. Kamińskiego pt.:
"Teoria kwantów, Mechanika falowa" Wydawnictwa Naukowe PWN, Warszawa
2001, na stronie 334 jest takie zdanie: "Sformułowanie zasady
nieoznaczoności w postaci (58) [to znaczy: delta(t).delta(E)~h -
przypis mój W.S.] nie jest jednak precyzyjne ponieważ ani wielkość
delta(E), ani delta(t) nie zostały ściśle zdefiniowane".
Moje pytanie jest następujące: na czym polega trudność w ścisłym
zdefiniowaniu tych wielkości.
Wojtek


Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Może jednak Ktoś, coś wie na ten ttemat?

"Wojtek Szczepankiewicz" <wojtex_t@tlen.plwrote in message



W książce I. Białynickiego-Biruli, M. Cieplaka i J. Kamińskiego pt.:
"Teoria kwantów, Mechanika falowa" Wydawnictwa Naukowe PWN, Warszawa
2001, na stronie 334 jest takie zdanie: "Sformułowanie zasady
nieoznaczoności w postaci (58) [to znaczy: delta(t).delta(E)~h -
przypis mój W.S.] nie jest jednak precyzyjne ponieważ ani wielkość
delta(E), ani delta(t) nie zostały ściśle zdefiniowane".
Moje pytanie jest następujące: na czym polega trudność w ścisłym
zdefiniowaniu tych wielkości.
Wojtek


Chyba chodzi o to, że w mechanice kwantowej czas nie jest operatorem, a
tylko parametrem. Wobec tego, w ogólności, delty(t) nie można zdefiniować
jako wartości oczekiwanej operatora odchylenia standardowego. Jednak w
konkretnych przypadkach, nie problemu czym jest delta(t) - np. jako (pewna
stała razy) czas trwania impulsu laserowego, a wtedy delta(E) daje rozmycie
energetyczne fotonów, czyli szerokość widmową linii laserowej.

Fizyk

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Wiele światów Everetta - sceptycznie


Jednak są one tylko połowicznie ukryte: położenie cząstki można zmierzyć
dowolnie dokładnie (np. na ekranie po dyfrakcji na podwójnej szczelinie) i
wykreślić jej trajektorię w przeszłości dowolnie dokładnie (znajdując np.
przez którą szczelinę ona przeszła). Jednak nie można z tego pomiaru


Mamy dwie szczeliny, w jaki sposób określić przez którą przeszedł dany
foton?

W interpretacji Bohma podoba mi się jej realizm, to że jest niezależna od
świadomości obserwatora, to że zachowanie cząstki zależy od stanu wielu
cząstek (przynajmniej tych, które biorą udział w eksperymencie)
co się tyczy determinizmu - to rozpatrując w czasoprzestrzeni nie ma takiej
wielkiej różnicy (skoro i tak nie można przewidywać) to czy za każdym razem
jest losowanie, czy też na początku zostały ustalone losowo parametry ukryte
wszystkich cząstek
Nie jestem do końca przekonany czy zawsze cząstka idzie tylko jedną trasą,
raczej to funkcja falowa wygląda na realnie istniejącą a nie dokładne
położenie

w http://www.jezuici.pl/~sziemianski/prace/forum/006 mamy:
opisaną trochę interpretację Bohma (gdzie są jeszcze jakieś teksty po polsku
na jej temat?)
tam jest m.in:

"Wyniki doświadczeń z elektronami nie potwierdzają przewidywanego zachowania
się
elektronów, które sugerowała standartowa teoria kwantów. Prawem rządzącym
zmianami
wartości spinu elektronów nie kieruje przypadek, lecz przyczyna, która te
zmiany powoduje."

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Antymateria
Dziekuje, po prostu minus z minusem daje plus. Te ksiazke "Teoria kwantów"
najwyrazniej warto przeczytac.

On Mon, 29 Sep 2003 11:18:41 +0200, "Maciej Panczykowski" <mpa@wp.pl
wrote:

| Piszę na grupę w sprawie pewnej nieścisłości, która mnie nurtuje. W
| książkach niespecjalistycznych z fizyki trąbią, że z równań Diraca wynika
| pewien wzór:
| E kwadrat = pewne wyrażenie (zawierające masę spoczynkową, pęd i prędkość
| światła)
| A więc E = +/- pierwiatek z tego wyrażenia, przy czym rozwiązanie
dodatnie
| odpowiada elektronowi, a ujemne - pozytonowi.

Niezupelnie. Trzeba tu przywolac teorie "dziur". Pozyton to dziura w
morzu Diraca. Morze Diraca to zapelnione stany o ujemnej energii.

A "dziura" w morzu stanow o energii ujemnej to, efektywnie, stan o
energii dodatniej, Jest to zwiezle i jasno opisane np w rozdziale V
"Teorii Kwantow" Bialynickiego, Cieplaka i Kaminskiego.

ark

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Antymateria
Nie, tłumaczy się to jako brak braku jabłka.

| wrote:

| | Piszę na grupę w sprawie pewnej nieścisłości, która mnie
| | nurtuje. W książkach niespecjalistycznych z fizyki trąbią, że z
| | równań Diraca wynika pewien wzór:
| | E kwadrat = pewne wyrażenie (zawierające masę
| | spoczynkową, pęd i prędkość światła)
| | A więc E = +/- pierwiatek z tego wyrażenia, przy czym
| | rozwiązanie dodatnie odpowiada elektronowi,
| | a ujemne - pozytonowi.

| Niezupelnie. Trzeba tu przywolac teorie "dziur". Pozyton to
| dziura w morzu Diraca. Morze Diraca to zapelnione stany o
| ujemnej energii.

| A "dziura" w morzu stanow o energii ujemnej to, efektywnie,
| stan o energii dodatniej, Jest to zwiezle i jasno opisane np
| w rozdziale V  "Teorii Kwantow" Bialynickiego, Cieplaka i
| Kaminskiego.
| ark

| Dziekuje, po prostu minus z minusem daje plus. Te ksiazke
| "Teoria kwantów" najwyrazniej warto przeczytac.

tak yhm właśnie
minus z minusem daje plus
a ujemne jabłko z ujemnym jabłkiem daje jabłko dodatnie
wszyscy o tym wiedzą przecież to fizyka klasyczna  ;)
|/
re:


Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Dlaczego model planetarny atomu jest błędny?
"Ludwik Goodvill Górski" <goodv@hotmail.comwrote:


a ja nadal nie rozumiem. czyli wg np. Bohra ten elektron nie wytrzarza żadne
go pola? czy wytwarza nie tracąc energii?


POstulat Bohra był taki, że podczas "pobytu" na stabilnej orbicie
elektron nie promieniuje, amen. Oczywiście, było to niefizyczne i dawało
wyjaśnienie tylko dla bardzo ograniczonej klasy eksperymentów, ale coś
dawało, dlatego ludzie się za to zabrali i powstała teoria kwantów. I to
nawet podwójnie powstała, z jednej strony byuł Schroedinger a z drugiej
Heisenberg. I wzięli porządniej zrobili o co chodzi.

EwaP HF FH

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Zaistnienie czastki powoduje akt obserwacji


Are wrote:
Uzytkownik "Arkadiusz Jadczyk" <lark1WYTNI@ITOfree.frnapisal w
wiadomosci

| Rzecz w tym, ze nie mamy dobrej definicji "obserwatora". Wiec to czy
| czytamy w "Na sciezkach nauki" jest raczej fantazjowaniem. Nawet wibitni
| fizycy fantazjuja. Jeden pisze to, drugi pisze cos przeciwnego. W tych
| sprawach nie ma zgodnosci. Sa rozne teorie, rozne hipotezy. Ciekawe
| zreszta, niemniej sa to tylko hipotezy, czesto dosc metne.

Tzn uwazasz to za bzdury? Czy po prostu za jedno z BARDZO wielu mozliwych
wyjasnien, nie bardziej prawdopodobne niz setka innych?


Po pierwsze, nie jest to "wyjasnienie". Jest to raczej "stanowisko".
Dosc nawet popularne. Ale tez krytykowane. Jest caly nurt stawiajacy
sobie za zadanie wyeliminowanie pojecia "obserwatora" z fizyki
kwantowej. Np. w lutym zeszlego roku, w Bielefeld, odbyla sie juz druga
z kolei miedzynarodowa konferencja  p.t. "Teoria Kwantow bez Obserwatorow":

http://www.qtwo-symposium.de/

D. DĂźrr, organizator tej konferencji, mial referat p.t. "Quantum Theory
Without Observers" na moje wlasnej konferencji "Kwantowa Przyszlosc" w
Przesiece:

http://quantumfuture.net/quantum_future/springer.htm

Po prostu sprawa jest ciekawa i goraca.

Pozdr.

ark

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: JAK BY BYLO GDYBY NIE BYLO II W.SW.
| Bo ja wiem?
| Mozna zaryzykowac twierdzenie, ze dzieki II woj, swiat. faszyzm w jego
| wszelkich odmiananch zostal skompromitowany i zszedl na margines, na
miejsce
| nacjonalizmu pojawila sie idea zjednoczenia Europy.
| Gdyby nie wojna moze dalej Europa (Japonia tez)  grzezlaby w
| nacjonalistycznych oparach.
| Jednak, czy cena ok. 50 mln istnien ludzkich nie jest za wysoka jak na
| zbiorowa psychoterapie spoleczna?
| Moze i bez traumy wojennej dokonalaby sie?

Wie Pan, ze ja mysle ze nie.
Trauma by byla i mysle, ze o wiele wieksza.
Byla o tym dyskusja na psp.
Pisalem tam, ze Hitler "za wczesnie" sie pojawil.
Ze uniemozliwil rozwoj technologiczny Niemiec,
wystraszyl naukowcow, ktorzy uciekli z Europy do USA itp.
:
Ja tam wiem, ze Teoria Wzglednosci i Teoria Kwantow
powstaly w Niemczech, a to sa do dzis fundamenty fizyki
(ktorych nikt jeszcze nie przeskoczyl).
Tak wiec Niemcy mialyby duzo srodkow, aby dyktowac warunki.
A przeciez Drang nach Osten nie Hitler wymyslil.
Z Zydami, to tez nie tylko on.
Widzial Pan ten Parteitag, ktory mialby zniszczyc meteor?
To wszystko siedzialo w tych ludziach, nie tylko w Norymberdze.
:
A co do tej psychoterapii, to nie wiem.
Skala czasu tych zjawisk jest tak duza,
ze trudno cos do konca wyrokowac.
______
Pozdrawiam
j

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: "materia nieożywiona" [było Mloda Ziemia (wiek < 10000 lat)]


Użytkownik "bartekLTG" <barSPAMtek@op.ciach.plnapisał w wiadomo¶ci

| Jezeli sledziemy dokładn± trajektorie układu, to wiemy
| o nim wszystko. Nie tracimy zadnych informacji i nasza
| entropia jest stała!

Zastanawiam sie jeszcze jak to co piszesz ma się do faktu iz to wszystko
składa się z obiektów, które obowi±zuje zasada nieoznaczono¶ci
Heisenberga, a więc z założenia nie możemy wiedzieć wszystkiego ani też
czegokolwiek wystarczaj±co dokładnie? Czy w takiej sytuacji mozna odej¶ć
od opisu statystycznego na rzecz analitycznego? W końcu nie w tym rzecz,
że nie potrafimy zmierzyć wszystkich interesuj±cych nas parametrów każdej
cz±stki a w tym, że to jest w podstawowy sposób niemożliwe.


Ma sie bardzo ładnie (ale w inym kierunku). Jak poszukasz ksiazeczki
Białynickiego-Biruli Teoria kwantow to bedize tam niedlugi rozdział
o 'entropicznej zasadzie niezonaczonosci'. U hainsenberga niepewnosc
mierzymy za pomoca odchylenia standardowego. Ale niewiedze o ukladzie
mozna policzyc poprzez policzenia entropii (tak jak mowi teoria informacji).
Zamiast zasady Heinsenberga mamy podobna nierownosc wiazaca entropie
polozen i pedow.

pozdr
bartekltg

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: matura

Użytkownik Łukasz Kalbarczyk <l.kal@boss.staszic.waw.plw wiadomości do
grup dyskusyjnych napisał:9coqg5$dg@news.tpi.pl...


| z teorii chaosu

| Czyli prawdopodobienstwo... ;-)

Chaos wbrew pozorom ma swój porządek.
Najwyżej my możemy go nie pojąć, bo jest
w jakiejś tam przestrzeni R^5.41564563
(liczba przypadkowa, tak mi się wstukała)
Na świecie nie ma przypadków.
## Pozdrawiam! ## Łukasz Kalbarczyk ## l.kal@boss.staszic.waw.pl ##


Chyba jednak są. Patrz np.  zasada nieoznaczoności Heisenberga i teoria
kwantów.
Ale to już nie podpada pod wątek "matura" na grupie "matematyka" i chyba nie
powinniśmy o tym tutaj dyskutować.
Pozdrawiam  Eugeniusz J.

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: matura


Eugeniusz Jakubas <ejaku@szkoly.edu.plwrote in message



Użytkownik Łukasz Kalbarczyk <l.kal@boss.staszic.waw.plw wiadomości
do
grup dyskusyjnych napisał:9coqg5$dg@news.tpi.pl...
| z teorii chaosu

| Czyli prawdopodobienstwo... ;-)

| Chaos wbrew pozorom ma swój porządek.
| Najwyżej my możemy go nie pojąć, bo jest
| w jakiejś tam przestrzeni R^5.41564563
| (liczba przypadkowa, tak mi się wstukała)
| Na świecie nie ma przypadków.
| ## Pozdrawiam! ## Łukasz Kalbarczyk ## l.kal@boss.staszic.waw.pl ##

Chyba jednak są. Patrz np.  zasada nieoznaczoności Heisenberga i teoria
kwantów.
Ale to już nie podpada pod wątek "matura" na grupie "matematyka" i chyba
nie
powinniśmy o tym tutaj dyskutować.
Pozdrawiam  Eugeniusz J.


Podpada, podpada... :-)
Tylko nie na mature z matmy, ale z polskiego ;-). Przydadza sie takie
reflexje o chaosie ;-)

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Pod znakiem genu. Koniec czytania DNA
Wlasnie teoria kwantow jest bardziej przydatna dla ludzkosci niz
odkrycie DNA. Odkrycie DNA uratowalo moze ilus tam ludzi, ale
nie to jest najwazniejsze. Liczy sie postep cywilizacyjny:
komputery (oparte na kwantowych polprzewodnikach), bedace teraz
wszedzie i mnostwo innych rzeczy. A takze bron atomowa, ktora
zakonczyla wojne swiatowa. Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Pod znakiem genu. Koniec czytania DNA
Przepraszam bardzo, ale mam pytanko. Jestem tylko prostym chemikiem i
inteligencja zapewne fizykom nie dorownuje, ale co to sa "kwantowe
polprzewodniki" i dlaczego nazywaja sie "kwantowe"???? To mi sie kojarzy
ze "skarpetkami ekologicznymi".
A poza tym dyskusja ta jest bezsensowna. Mysle, ze polonista powiedzialby, ze
najwazniejszym odkryciem naukowym XX wieku dla ludzkosci jest odkrycie, ze Adam
Mickiewicz ubieral najczesciej niebieskie koszule z guzikami z lewej strony.
POzdrawiam



Gość portalu: Nikodem P. napisał(a):

> Wlasnie teoria kwantow jest bardziej przydatna dla ludzkosci niz
> odkrycie DNA. Odkrycie DNA uratowalo moze ilus tam ludzi, ale
> nie to jest najwazniejsze. Liczy sie postep cywilizacyjny:
> komputery (oparte na kwantowych polprzewodnikach), bedace teraz
> wszedzie i mnostwo innych rzeczy. A takze bron atomowa, ktora
> zakonczyla wojne swiatowa.
Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Andromeda nadciąga
Sądzisz, że powszechne prawo ciążenia to brednia? Teoria względności, teoria kwantów? To są "prawdy" obiektywnie i zgodnie z logicznym rozumowaniem potwierdzone. A czy ktokolwiek obiektywnie potwierdził "prawdy" religijne? Nie ilość, a JAKOŚĆ ma znaczenie, panie kolego. Nie to, kto więcej ich naprodukował, ale które są bardziej bredniami ogółem, a któe mniej. Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: M. Giertych: Wyrzucić ewolucję ze szkół
Ryszkiewicz powiedział że to fakt a nie teoria?
Mam nadzieję, że to jego przejęzyczenie, inaczej postawiłby się w jednym
szeregu z głupimi kreacjonistami, którzy nie rozumieją słowa "teoria".

Otóż teoria to zbiór twierdzeń objaśniających jakieś zjawisko. A więc
określenie "teoria ewolucji" jest poprawne, tak jak "teoria względności"
Einsteina, "teoria heliocentryczna" Kopernika, czy "teoria kwantów" Plancka. TO
NIE ZNACZY, ZE DANA TEORIA JEST "NIEUDOWODNIONA" (CZY RACZEJ NIEPRZETESTOWANA
pod kątem możliwości jej OBALENIA). Wręcz przeciwnie - nieprzetestowana
("nieudowodniona") może być HIPOTEZA. Ewolucja jako taka nie jest tylko
hipotezą, bo została przetestowana w oparciu o tysiace badań z różnych
dziedzin - jest teorią na bardzo mocnych fundamentach, a spory (na chwilę
obecną) mogą dotyczyć tylko tego w jaki sposób sama ewolucja zachodziła i
zachodzi.

Właśnie kreacjoniści nie rozumieją różnic między teorią a hipotezą. Niedobrze,
żeby pan Ryszkiewicz stawiał się razem z nimi, jeśli chce uchodzić za
wiarygodnego tępiciela pseudonauki. Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: M. Giertych: Wyrzucić ewolucję ze szkół
Uzasadnionienie powinno brzmieć, bo lepszej nie ma i być nie może. a tak wszk
> powiedzieć nie można.

o żadnej teorii tak powiedzieć nie można, przeciez teorie fiyczne to też tylko
kolejne uściślenia - od dużych uproszczeń do coraz mniejszych.
Newton>Einstein+Teoria kwantów>teoria strun. Gdybyś czytał Poppera, dobrze byś
wiedział że żadna teoria naukowa nie jest ostateczna i nie należy takiej
zakładać

> TE jest co najwyżej prawdopodobna i to b. mało
> prawdopodobna: 1/n, gdzie n-nieskończoność

jest to jednak jedyna teoria dotycząca tego tematu, której nie udało się obalić
empirycznie. A więc jest najbardziej prawdopodbna
Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: M. Giertych: Wyrzucić ewolucję ze szkół
Manipulacja jest ewidentna. Włożono prof Giertychowi w usta słowa, których nie
powiedział. Jest takze wyśmiewanie.
Natomiast co do poglądów prelegentów nic nie przesądzam. Nie jestem genetykiem.
jednak stwierdzam, ze bardzo wielu uczonych, szególnie w USA, kwestionuje TEw. I
Twierdzi ze nie ma twardych dowodów. Zastanawia mnie tylko gwałtowna nagonka na
nich, ogłasznie ich idiotami, a nawet granty unijne w celu dania odporu
kreacjonistom z USA itd. przy braku dyskusji merytorycznej. Smierdzi mi to mocno
ideologią. W innych dziedziench nauki np. w kosmologii, powstają rózne teorie i
hipotezy, podważa się dotychczas uznane, ale dyskusja jest merytoryczna, a nie
obelżywa. Przypuszczam ze jeżeli naprawdę istniałyby twarde dowody TE, to nie
byłoby takiego klangoru.
Zauważ że taki np. Einstein do konca zycia nie pogodził sie z teoria kwantów, a
nikt go od idiotów nie wyzywał i pseudonaukowców nie wyzywał. Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: M. Giertych: Neandertalczycy są wśród nas
mylisz słowa "teoria" i "hipoteza"
hipoteza - nieprzetestowane (niesprawdzone - do sprawdzenia) twierdzenie.

jesli hipotezy nie da sie obalic (NIE udowodnic!) staje sie ona "obowiązującą"
(oczywiscie nie w sensie administracyjnym) TEORIĄ

teoria to twierdzenie lub zbior twierdzen wyjasniajacych jakies zjawisko:
teoria heliocentryczna Kopernika (wyjasnia ruch planet), teoria grawitacji
Newtona, teoria względności Newtona, teoria kwantów i teoria ewolucji

a to ze pismacy osmieszaja oszołomów to chyba dobrze. Ratajczak i Irving są
śmieszni wsrod historykow (nie powinno sie ich zamykac do więzienia ale naukowo
pokazywac ich bzdury!), tak samo Giertych jest smieszny wsrod biologow. Nie ma
zadnych argumentow, ktorych nie potrafilby obalic jakikolwiek student biologii,
ktory uważa na zajęciach i przykłada się do nauki.

> jest typowe dla nich. Osmieszanie jest typowe dla pismakow, bo czego mozna od
> nich oczekiwac :))))))))))
Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: M. Giertych: Neandertalczycy są wśród nas
nauka to nie Twoj bełkot ale testowane empirycznie
hipotezy

Giertych nie ma racji z przyczyny bardzo prostej - jego hipotezy nie sa w
stanie wyjasnic sekwencji skamienialosci a ewolucjonizm jest w stanie.
Niezgodnosc zalozen kreacjonizmu z wynikami badan empirycznych jest
jednoznaczna z jego obaleniem, natomiast ta droga nie udalo sie obalic teorii
ewolucji. Proste?

Polecam

www.talkorigins.org

A co ma do tego teoria kwantów, poza wykorzystaniem jej jako METAFORY, ktorej
co gorsza nie zrozumiales? Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Podwójny Nobel
LOL jedrus ja juz wiem jak ty znajdujesz fakty. Wpisujesz haslo w google i
myslisz ze ci wyskoczy. No wiec ja sie nie musze pytac, to ty sie popytaj,
widze ze nie zamkniemy dyskusji.
1) chemia molekularna = chemia kwantowa
2) dostal nobla za badania nad wiazaniami chemicznymi, taaaak ale czy ty wiesz
ze te wiazania sa pomiedzy atomami???? stad skala elektroujemnosci wg. Paulinga
wg ktorej ocenia ie czy wiazanie jest jonowe czy kowalencyjne
3) chemia kwantowa nie zajmuje sie zadna teoria kwantow...masz definicje to
korzystaj z nich
4) molekularny = atomowy
5) nie dostalby Nobla z biochemii, a dalej nie rozumies ze sie NIE NARAZIL do
dostal Nobla za protesty
6) niezla bzdura z tym "niedopuszczeniem", wynalazek bomby atomowej to nie
zakres chemii kwantowej Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Dzisiejsza nagroda Nobla i "for pedestrians".
Poza tym,że Picard ma rację zwracając uwagę na to,że OTW i teoria kwantów to
teorie nie sprzeczne lecz mające różny zakres stosowalności muszę zwrócić ci
uwagę na inny błąd.
Zdania teorii fizycznych nie są prawdziwe lub fałszywe jak zdania teorii
dedukcyjnych.O prawdzie w odniesie do nich nie można mówić dosłownie.To nie
prawdziwość decyduje o uznaniu lub odrzuceniu teorii(nie jesteśmy w stanie jej
stwierdzić)ale takie kryteria jak dokładność,spójność,ogólność,prostota (Kuhn) Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Dzisiejsza nagroda Nobla i "for pedestrians".
2_sara napisała:

> Poza tym,że Picard ma rację zwracając uwagę na to,że OTW i teoria kwantów to
> teorie nie sprzeczne lecz mające różny zakres stosowalności muszę zwrócić ci
> uwagę na inny błąd.
> Zdania teorii fizycznych nie są prawdziwe lub fałszywe jak zdania teorii
> dedukcyjnych.O prawdzie w odniesie do nich nie można mówić dosłownie.To nie
> prawdziwość decyduje o uznaniu lub odrzuceniu teorii(nie jesteśmy w stanie jej
> stwierdzić)ale takie kryteria jak dokładność,spójność,ogólność,prostota (Kuhn)

Zgadzam sie w stu procentach z Toba.Fizyka do dziwna nauka gdzie
glowna role gra doswiadczenie.Takie proste rownania jak Newtona
maja tylko jedna formulacje F=m.a co pozwolilo drwic z jego
pracy"ten Newton to wynalazl ze jak cialo jest w ruchu to sie
porusza" Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Dzisiejsza nagroda Nobla i "for pedestrians".
Sara,
co Ty mi tu pi...szesz ?


2_sara napisała:

> ... OTW i teoria kwantów to teorie nie sprzeczne lecz mające różny
> zakres stosowalności...

To może spróbujesz wyjaśnić dlaczego fizyków to nie zadawala i
zachciewa im sie poszukiwań tzw. teorii wszystkiego, co ?



> Zdania teorii fizycznych nie są prawdziwe lub fałszywe jak zdania
> teorii dedukcyjnych. O prawdzie w odniesie do nich nie można mówić
> dosłownie.To nie prawdziwość decyduje o uznaniu lub odrzuceniu
> teorii(nie jesteśmy w stanie jej stwierdzić)ale takie kryteria jak
> dokładność,spójność,ogólność,prostota (Kuhn)

Saro, chyba już tyle wiesz, że warunkiem koniecznym przyzwoitej
teorii jest jej matematyczna poprawność. Ja wymagam na początek
jeszcze poprawności logicznej, czy to za dużo ?

Oczywiście nawet to też nie wystarcza, aby rzeczywistośc zechciała
dostosować się do takiej teorii, stąd konieczność ciągłej
konfrontacji doświadczalnej lub obserwacyjnej.

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: New Scientist
Teoria kwantów, którą wyjaśnia zjawiska
chemiczne i fizyczne w świecie atomów,stała się również ważnym
składnikiem współczesnej biologii i stawia nowe znaki zapytania
wobec dotychczasowego "rozumienia" teorii ewolucji(
genetyka+selekcja naturalna+historia). Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Czy wywiady ks. Prof. Hellera osłabiły Twoją wiarę
Punktem wyjścia KI jest paradoks. Zakłada on,że
musimy opisywać doświadczenie posługując się językiem fizyki
klasycznej( newtonowskiej)chociaż WIEMY,ze te pojęcia nie są
całkowicie adekwatne.
Sprzeczność ta,tak sadzono, jest żródłem statystycznego charakteru
mechaniki kwantowej.Dlatego tez proponowano odejście od pojęć
klasycznych, przypuszczano bowiem,że radykalna zmiana
pojęć,umożliwiłaby powrót do niestatystycznego i w pełni
obiektywnego opisu przyrody.
Propozycje te były zwykłym nieporozumieniem, ponieważ opisy fizyki
klasycznej i pozostałych nauk przyrodniczych z konieczności
dokonywane są językiem POTOCZNYM.
Mechanika kwantowa postawiła człowieka wobec zadania teoretycznego
zinterpretowania doświadczeń za pomocą tych pojęć.
W wyniku tej interpretacji dowiedzieliśmy sie ,że nie można
wyrugować elementu subiektywnego z badań mikroświata.
Fakt ten spowodował,że teoria kwantów MUSI posługiwać się własnym,
spójnym,systemem pojęć, w którym centralne miejsce zajmuje pojecie
funkcji prawdopodobieństwa( macierzy statystycznej). System ten
obejmuje mechanikę kwantowa i falową, teorię widm atomowych, chemię
oraz teorię innych własności materii ( przewodnictwo elektryczne,
ferromagnetyzm itd.)
ps

Wszystko co człowiek wydrze intelektualnie przyrodzie jest
INTERPRETACJA bo jak wykazuje współczesna fizyka teoretyczna realizm
dogmatyczny nie jest naukowym opisem przyrody, której częścią jest
przecież umysł ludzki. Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Czy wywiady ks. Prof. Hellera osłabiły Twoją wiarę
Teoria kwantów niczego nie obalała!
Wykazała natomiast brak determinizmu w świecie mikrocząstek,
ograniczoność fizyki newtonowskiej w opisie rzeczywistości, bardzo
poważne kłopoty językowe w opisie zachodzących procesów w
mikroświecie oraz błędność założeń materializmu. Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: W dyskusji: ewolucja czy kreacja wciąz remis (c.d)
korelli:
> Tymczasem okazuje się, że [materia] funkcjonuje tylko dlatego, że jest
> bez przerwy zasilana energią od Stwórcy.

Karol Sabath:
> Z jakiego podręcznika fizyki pochodzi ta informacja?

korelli:
> Ją trzeba odczytać miedzy wierszami mądrych podreczników fizyki.Bo naukowcy
> rzadko przyznaja sie otwarcie do swej niewiedzy. Proszę spytac kolege fizyka,
> jakie jest źródło energii wirtualnej wiążącej nukleony w jadrze? Bedzie coś
> sciemniał, zasłaniając sie teorią kwantów. Po prostu dlatego, ze tego nikt nie
> wie.

Posłuchaj, Korelli, nawet ktoś, kto uczył się ,,fizyki'' z Biblii, powinien
potrafić rozróżnić sens pytań zadanych przez siebie samego. Co innego jest
źródło energii wiązań jądrowych (zresztą pytanie o ,,źródło'' wymaga
doprecyzowania, bo na razie jest bez sensu) a co innego konieczność stałego
dostarczania takiej energii.

Masz rację, że fizyka kwantowa jest w pewnym sensie OTWARTYM przyznaniem się
fizyków do niewiedzy, bo oznacza rezygnację z analizy związków
przyczynowo-skutkowych na rzecz badania jedynie statystyki wydarzeń. Ale ta
niewiedza nie ma nic wspólnego ze stałym zasilaniem czegokolwiek energią przez
kogokolwiek!

A fizycy naprawdę nie są durniami.

- Stefan

www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: fizyka kwantowa/podręcznik
Tylko Morrison, "Understanding Quantum Physics: user's manual".

Swietna ksiazka, na calkiem wyskim poziomie i do tego napisana z fantastycznym
poczuciem humoru.

D. Griffith - akurat jest nowe wydanie.

Po polsku - Bialynicki, Cieplak, i jeszszcze ktos, "Teoria kwantow".

Argument, ze 20 lat to nic jest sluszny. Na podstawowym poziomie nic sie juz od
dawna nie zmienia, nowe rzeczy w fizyce kwantowej dzieja sie juz na bardzo
zaawansowanym poziomie. Ale zmienia sie SPOSOB UCZENIA fizyki kwantowej, caly
czas on ewoluuje.

Radzilbym tez "W poszukiwaniu kota Schroedingera", to ksiazka na popularnym
poziomioe, ale napisana przez doskonalego znawce przedmiotu. No i na pewno jest
po polsku. Jesli ktos nie byl dotychczas "wystawiony" na kwanty, to dobra
strategia jest najpierw przeczytac "Kota", a dopiero pozniej zaczac od czegos,
co juz jest podrecznikiem sensu stricte. Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: fizyka kwantowa/podręcznik
M. Heller zdaje się napisał coś takiego jak "Mechanika kwantowa dla filozofów" -
nie czytałem, więc się nie wypowiadam co do jej treści, ale autor jest znanym
filozofem i kosmologiem zarazem, zatem myślę, że warto się zainteresować.

A po drugie "Duch w atomie" w opracowaniu P.Daviesa i J.Browna (Wydaw. CIS) - w
pierwszym rozdziale opisana i scharakteryzowana jest pokrótce teoria kwantów, a
kolejne rozdziały to zapis rozmów z wybitnymi fizykami zajmującymi się
problematyką mechaniki kwantowej takimi jak D.Bohm, J.Bell, J.Taylor, A.Aspect.
- wielokrotnie poruszany jest problem interpretacji mechaniki kwantowej i różne
jej paradoksy, czyli coś co wydaje mi się, że może być szczególnie interesujące
dla studenta filozofii, bardziej niż dajmy na to rozwiązywanie zagadnienia
oscylatora harmonicznego.

Jeżeli zaś chodzi o regularne podręczniki, to co prawda wiele z nich wprowadza
w pierwszych rozdziałach formalizm matematyczny stosowany w mechanice kwantowej,
ale jednak zakłada się że czytelnik ma pewne podstawy - bez jako takiej
znajomości rachunku różniczkowo-całkowego to raczej ani rusz... Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Granice fizyki kwantowej
Gość portalu: doku napisał(a):

> Postać ToE trudno sobie teraz wyobrazić, gdyż nie mamy jeszcze jednolitej
> kwantowej teorii pola.
> (...)ToE musi poczekać.

Dlaczego?
DD slusznie moim zdaniem uwaza, ze teoria kwantow (dodalbym, ze wraz z OTW),
teorie ewolucji, epistemologie i teorie obliczen moga byc przez nas uznane za
pierwsza ToE, jaka udalo sie nam skonstruowac. Nie jest ona moze jeszcze
doskonala, ani idealnie spojna, ale obejmuje wszystkie kluczowe dziedziny
ludzkiego poznania, a o to przeciez chodzi. Zgoda, ze nie jest ostateczna
teoria wszystkiego, ale stanowi juz jej dosc przyzwoita wersje rozwojowa.


bonobo44
www.bonobo.org/ Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: katastrofa w podczerwieni
Gość portalu: gdz napisał(a):

> Co to jest ta katastrofa (w podczerwieni, albo podczerwona), skąd się bierze
i
> jak wyjaśnia się ten paradoks? Jakie są analogie z katastrofą ultrafioletową
> (poza tym, że w obu pojawia się tak nielubiana przez fizyków nieskończoność)?

witam,
to chyba bylo tak , ze pod koniec 19 wieku badano rozklad widma ciala
doskonale czarnego. zbudowano model (rayleigh-jeans, wien), ktory dobrze
dzialal odpowiednio tylko dla fal dlugich i krotkich. poza tym dawal
nieskonczonosc. nazwano to katastrofa. w 1905 roku planck podal swoj wzor
(rozklad plancka) , ktory daje rozklad promieniowania ciala dosk. czarnego dla
wszelkich dlogosci fal. tym samym problem zostal calkowicie rozwiazany;
narodzila sie teoria kwantow (bo ze wzoru plancka wynika, ze energia jest
pochlaniana i emitowana w postaci skonczonych porcji-kwantow).
patrz:scienceworld.wolfram.com/physics/PlanckLaw.html
pozdrawiam

Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Czy istnieją granice poznania naukowego?
Uzupełnienie
Rozważając problem granic poznania naukowego powinniśmy pamiętać, że wszelkie
teorie są systemami złożonymi z hipotez (i definicji), w takim razie nigdzie w
nauce nie mamy do czynienia z pewnością (może poza naukami ogólnymi:
matematyką, logiką i cybernetyką). Jeżeli więc jakaś obecnie obowiązująca
teoria wyklucza poznanie pewnego fragmentu rzeczywistości (np. teoria kwantów),
to nie możemy być pewni, że tak będzie również w przyszłości. Trzeba też
pamiętać, że nawet jeżeli naszym potomkom uda się poznać wszystko (stworzyć
teorie opisujące zachowanie całego wszechświata - i każdego jego fragmentu - z
dowolną dokładnością), to i tak nigdy się nie dowiedzą, że tak się stało.
Zawsze pozostaną wątpliwości, czy dana teoria nie zostanie w przyszłości
sfalsyfikowana. Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: grawitony a czarne dziury
Ja twierdziłem, że kiedy powstanie ogólna ...
Gość portalu: p napisał(a):

> Czy to aby nie Ty twierdziles kiedys
> ze fizycy rozrozniaja miedzy
> zdarzeniami absolutnie niemozliwymi gdzie
> prawdopodobienstwo ich zajscia jest dokladnie
> zero, a zdarzeniami gdzie prawdopodobienstwo ich zajscia
> jest np. rzedu 10^-10000. I ze obiekty makroskopowe
> absolutnie nie moga tunelowac ?

... kwantowa teoria wszystkich pól, w tym grawitacyjnego, to wówczas wynikiem
tej teorii będzie to, co przytoczyłeś powyżej. Nigdy nie twierdziłem, że fizycy
już teraz zgadzają się z takim rozumieniem makroskopowości.

Tunelowanie jest zdarzeniem, które występuje z pewnym prawdopodobieństwem jako
tzw. kolaps funkcji falowej. Tunelować może tylko cząstka będąca w stanie
funkcji falowej, nie może tunelować cząstka "skolapsowana". Obiekt makroskopowy
będzie w przyszłości z definicji obiektem w stanie permanentnego kolapsu
wewnętrznego.

Dzisiejsza niekompletna teoria kwantów tego nie widzi. Z obowiązującego dzisiaj
modelu kwantów wynika, że teoretycznie można by utworzyć funkcję falową dla
każdego ciała, nawet makroskopowego. W przyszłości okaże się, że w pewnych
układach odniesienia jest to niemożliwe, a mianowicie w układach odniesienia, w
których opisujemy kolapsujące funkcje falowe będące podzbiorami obserwowanego
ciała.

Tunelowanie ciała kolapsującego falowo w swoim "wnętrzu" jest niemożliwe, a nie
tylko nieprawdopodobne. Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Szanowni interlokutorki i interlokutorzy
Wzorów jeszcze nie ma, bo teoria kwantów ...
... nie obejmuje jeszcze grawitacji. Fakt, że grawitacja ma kwantową naturę
został jednak już udowodniony, więc można już prowadzić sensowne rozważania
jakościowe, formułować kryteria i planować eksperymenty, które pozwolą później
zweryfikować wzory nowej teorii kwantów.

Jesteśmy teraz w sytuacji, że rozumiemy jaka musi być teoria kwantów, chociaż
nie mamy jeszcze wzorów.

Wiemy, że kwantowa teoria względności nie może zawierać żadnych równań
różniczkowych ani żadnych rachunków na podrozmaitościach, gdyż każda zmienna
fizyczna (nawet zmienne przetrzenne i czasowe, nie mówiąc już o energii i
pędzie) przeniegać musi przez zbiór dyskretny i skończony. Linia życia każdej
cząstki urywa się na teraźniejszości. Czasoprzestrzeń (oczywiście dyskretna) to
opis przeszłości, przyszłość to świat funkcji falowych, oczywiście opisanych w
czasoprzestrzeni dyskretnej a nie w przestrzeni Hilberta

Wiemy, że gęstość materii w czarnej dziurze w żadnym punkcie nie może zbliżyć
się do nieskończoności. Podobnie nie może rosnąć w nieskończoność masa
relatywistyczna cząstki rozpędzanej w synchrotronie, choćby nawet miał on obwód
taki jak Galaktyka. Nie może maleć do zera liniowy wymiar rozpędzanego ciała.



Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Wehikuł czasu i paradoks
tom.machine:
> Więc tyczy się to też Enstein'a?

Dokowski mówił kilka razy, że nowoczesna fizyka, w tym teoria względności oraz
teoria kwantów, została stworzona po to, żeby gdzieś ukryć religianckie ciągoty
fizyków.

Ale z Einsteina nie wynika możliwość podróży w przeszłość. Wynika tylko

o- W SZCZEGÓLNEJ TEORII WZGLĘDNOŚCI:
Gdyby coś poruszało się szybciej niż światło, to dla pewnego obserwatora
inercjalnego podróżowałoby w przeszłość. Z tego wyciąga się raczej wniosek, że
ruch szybszy niż światło nie jest możliwy, ale oczywiście nie zamyka się oczu na
inne możliwe konsekwencje.

o- W OGÓLNEJ TEORII WZGLĘDNOŚCI:
Upływ czasu zależy od grawitacji; w szczególności poniżej horyzontu zdarzeń
czarnej dziury następuje zamiana czasu z kierunkiem przestrzennym. W środku
czarnej dziury tworzy się osobliwość czasoprzestrzenna, w której nasza normalna
przyczynowość przestaje działać. I tam NIE DA SIĘ WYKLUCZYĆ na razie mozliwości
podróży pod prąd czasu.

Ale w żadnej z tych teorii nie ma twierdzenia pozytywnego; czyli z żadnej z nich
nie wynika możliwość podróży w przeszłość. Tyle że nie wynika również wyraźny
zakaz i dlatego bada się różne możliwości.

- Stefan

www.ipipan.gda.pl/~stefan/Iraktom.machine napisał:
Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Jadowita ropucha podbija nowe ziemie
,,Tylko teoria'' czyli największy sukces kreacjonistów
Kaczor:
> Właśnie, bardzo dobre pytanie; czy eksperymentalnie uda się udowodnić TEORIĘ>
> ewolucji (to jes nadal teoria, sic!)?

Okrzyk ,,To jest TYLKO teoria'' jest chyba najważniejszym sukcesem propagandowym
kreacjonistów.

Naukowcom trudno jest zaprzeczyć: tak, ewolucjonizm jest teorią, czyli
najlepszym, co można w nauce osiągnąć. ,,Tylko'' teoriami są m.in.
o- teoria względności,
o- teoria grup,
o- teoria kwantów,
o- elektromagnetyzm,
o- tektonika płyt,
o- rachunek prawdopodobieństwa,
o- teoria języków formalnych i kompilacji,
o- geometria euklidesowa,
o- klasyczna logika formalna,
itp.
Na dobrą teorię składają się fakty, rozumowania, przeprowadzone eksperymenty i
obserwacje, oraz mnóstwo prób jej falsyfikacji, które ona przeżyła.

Ale nienaukowcy łatwo podchwytują stwierdzenie ,,to jest tylko teoria'' i
rozumieją je jako podanie w wątpliwość jej ustaleń. Gdyby kreacjoniści
powiedzieli to, co naprawdę mają na myśli, że ewolucjonizm jest ,,tylko
hipotezą'', to przegraliby, bo takiej bzdury nie dałoby się utrzymać. Jednak
etykietki ,,teoria'' nie ma jak zwalczyć, bo to prawda, a bzdura pozostaje
niedopowiedziana w podtekście.

Tak, ta manipulacja udała się kreacjonistom.

- Stefan

www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Ciągłość przestrzeni
0 nie istnieje...punkt nie istnieje, liniowość nie
Punkt nie istnieje, liniowość nie istnieje itd.

Operowanie nieskończonością zawsze prowadzi do paradoksów (paradoksy ''strzały i żółwia'' Zenona z Elei ''ruch jest niemożliwy'' przy dzieleniu odcinka drogi w nieskończoność), efekty kwantowe sugerują np. nadciekłość, że nie ma 0, a teoria kwantów, że nie ma punktu tylko są cząstki o skończonym rozmiarze których nie można już podzielić.


Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: kwantowane tak, ale jak
Kopernik, Kepler, Newton, Einstein, Gryziński ?
> w zestawieniu z całościa zagadnień, do rozwiązywania
> których mechanika kwantowa sie nadaje i jest używana, to te zagadnienia, które
> teoria Gryzińskiego obejmuje, stanowią zaledwie tyci obszar.

zdajesz się zapominać, że teoria kwantów powstała w istocie dla potrzeb opisu
niezwykłego zachowania atomów właśnie;
gdy już raz dobrze je opisała, okazała się przystawać do całej reszty zjawisk
(relatywistyczna elektrodynamika kwantowa);
nie należy wątpić, że gdy rozwinięta klasyczna teoria prof.Gryzińskiego opisze
równie skutecznie zachowanie atomu (głównie dynamikę przejść promienistych),
dokładnie te same mechanizmy wpiszą się i w jego... relatywistyczną
elektrodynamikę cząstek oddziałujących klasycznie wg równań ruchu i ich
rozwiązań zaproponowanych przez prof.Gryzińskiego;

Jeśli tak się stanie, wówczas cały nieintuicyjny świat kwantów wywróci się na
nice i powróci do poziomu znanej nam klasycznej logiki zdarzeń, ubiegłe
stulecie potraktować będzie należało jako okres najbardziej mitologicznej
metodologii w dziejach rozwoju fizyki, a imię prof. Gryzińskiego wymieniane
będzie jednym tchem z Kopernikiem, Keplerem, Newtonem i Einsteinem.
Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: kwantowane tak, ale jak
zbig44 napisał:

> > w zestawieniu z całościa zagadnień, do rozwiązywania
> > których mechanika kwantowa sie nadaje i jest używana, to te zagadnienia,
> które
> > teoria Gryzińskiego obejmuje, stanowią zaledwie tyci obszar.
>
> zdajesz się zapominać, że teoria kwantów powstała w istocie dla potrzeb opisu
> niezwykłego zachowania atomów właśnie;

Ja nie chcę występować tu w roli kogoś "chwytającego za słówka" i czepiającego
sie nieistotnych drobiazgów - ale, dla porządku jednak należy sprostować
powyższe stwierdzenie.

Mechanika kwantowa narodziła się z nieco innej potrzeby - doniosłe to wydarzenie
nastąpiło w ramach wysiłków, by zrozumieć kształt widma promieniowania
emitowanego przez ciało doskonale czarne. To akurat nie jest domena fizyki
atomu, a raczej jest to zagadnienie należące do dziedziny fizyki zjawisk
cieplnych - czyli termodynamiki lub mechaniki statystycznej, jak kto woli.

Fizyka kwantowa "zajeła się" atomem dopiero w roku 1911 czy 1913 - nie pamiętam
dokładnie - czyli w chwili stworzenia modelu atomu przez Bohra.

W okresie pomiędzy swoimi narodzinami i momentem "zaprzęgnięcia jej" do opisu
atomu. fizyka kwantowa zdążyła sie zając jeszcze innymi zagadnieniami, które też
nie należały do obszaru fizyki atomu jako takiego. Na przykład, w 1907 Einstein
na gruncie teorii kwantowej wyjaśnił fakt, że ciepło właściwe ciał stałych w
niskich temperaturach zaczyna gwałtownie maleć i dla T Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Filtr pola magnetycznego
Dzięki za próbę..;) Czasoprzestrzeń... To dla mnie jest słowo kluczowe.
Struktura naszej (ludzkiej) tożsamości nie pozwala być jednocześnie (w tym samym
czasie) w dwóch miejscach (pomijając fantastyczne doniesienia o bilokacji
świętych)... I to nam się nie mieści w głowie niejako w sposób naturalny. Tak
samo jak nie wyobrażamy sobie podróży w czasie...Jesteśmy TU i TERAZ! Nie ma
innej opcji. TAM (przestrzennie) możemy być za jakiś CZAS. A TAM (czasowo)
byliśmy albo będziemy i to NA PEWNO! Logiczne, zdeterminowane, trwałe... A
teoria kwantów, "struktura rzeczywistości" itd. próbują nam ten stabilny obraz
postrzegania otaczającego nas świata splątać.
Czy można istnieć poza czasem i poza przestrzenią? To stare pytanie; starą
odpowiedzią jest Pan Bóg. A czy kwanty to potrafią? Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: 'struny wszechświata' - nauka, czy wiara?
obywatel_js napisał:

> 2. nie wydaje mi się, aby efekty różnego upływu czasu na granicy czarnej dziury
> zostały empirycznie potwierdzone
>


Efekt grawitacyjnego spowolnienia czasu jest potwierdzony empirycznie. Samo
istnienie czarnych dziur nie jest bezpośrednio potwierdzone empirycznie, choć
jest kilka przekonujących obserwacji pośrednio wskazujących, że istnieją.

Ale: dobra teoria fizyczna, w sensie Poppera, to nie taka teoria, której
wszystkie możliwe przewidywania są potwierdzone empirycznie (to oczywista
niemożlwość), tylko taka, która jest potwierdzona empirycznie w wielu
przypadkach, a nie ma żadnej obserwacji empirycznej, która by była z tą teorią
sprzeczna. I jeszcze jedno: prawdziwa teoria musi formułować przewidywania,
które mogą być jednoznacznie obalone. Dlatego "teorie spiskowe" nie są teoriami.


> 1. i 3. czy aby nie popełniłeś wzajemnie sprzecznych wypowiedzi?
> było o "teorii strun", która - jak sam przyznajesz - "teorią" wg wiki zwie sie
> na wyrost

Nie, o ile rozumiem, sprzeczność jest między dwiema solidnymi teoriami: teorią
grawitacji i teorią kwantów. Próbą rozwiązania tej sprzeczności jest "teoria
strun", teoria rozumiana jako spójna konstrukcja teoretyczna, a nie jako
obowiązująca teoria fizyczna.



Wyświetl wszystkie posty z tego wątku



Temat: Nobel z fizyki i DOGMATY ;)
Nobel z fizyki i DOGMATY ;)
serwisy.gazeta.pl/nauka/1,34148,2950906.html
[...]

Glauber wkrótce po pojawieniu się laserów zaproponował kwantową teorię takiego światła. - Początkowo natrafił na opozycję i można powiedzieć, że przełamywał dogmaty w środowisku, ale trwało to krótko - mówi prof. Kazimierz Rzążewski z Centrum Fizyki Teoretycznej PAN.

Współczesna fizyka spogląda na świat na różne sposoby. Można o tym samym przedmiocie myśleć jako o konfiguracji cząsteczek chemicznych, atomów, cząstek elementarnych... Jednak okazuje się, że niedostrzegalne drobiny pędzące z zawrotnymi prędkościami mają właściwości znacznie odbiegające od wyobrażeń zarówno Newtona, jak i Einsteina. A z takich cząstek zdaniem fizyków zbudowany jest świat. Dlatego dopóki nie powstanie Wielka Teoria Wszystkiego, posługujemy się teorią względności równolegle z teorią kwantów. Pierwsza doskonale sprawdza się przy opisie kosmosu i ogromnych prędkości, podczas gdy domeną drugiej jest mikroświat. Po nią sięgnął Glauber.

[...]

I na tym polega różnica między wiarą (religią opartą na dogmatach), a nauką. Wyświetl wszystkie posty z tego wątku




Strona 1 z 4 • Zostało znalezionych 159 rezultatów • 1, 2, 3, 4